środa, 11 wrzesień 2019 10:28

Kiedy zapukać do drzwi kancelarii radcy prawnego?

Radca prawny Radca prawny

Adwokat i radca prawny… dopóki nie korzysta się z ich usług, nie zawsze ma się pewność czym właściwie różnią się te zawody.

Natomiast kiedy potrzebna jest pomoc prawnika, zwykle temat zostaje zgłębiony po to, by dowiedzieć się, jaki prawnik powinien okazać się najskuteczniejszy w danym przypadku.

Oczywiście w dzisiejszych czasach, zanim zapuka się do drzwi, za którymi znajduje się chociażby kancelaria radcy prawnego, najpierw sprawdza się w Internecie kto jest szczególnie popularny i polecany np. w mieście Płock lub innym. Następnie nawiązuje się kontakt telefoniczny albo mailowy, w końcu umawia się na spotkanie. Jeszcze kilka lat temu radca prawny nie mógł być obrońcą w sprawach karnych oraz karno-skarbowych. Jednak w tej chwili przepisy nie zabraniają tego. Jest tylko pewien warunek – radca nie może pozostawać w stosunku pracy z pracodawcą, czyli przykładowo z klientem, którego ma bronić. Czyli tego typu reprezentowanie przedstawiciela firmy, w której prawnik jest zatrudniony nie wchodzi w grę. Warto dodać tutaj, że adwokat w ogóle nie powinien działać w ramach umowy o pracę.

Okazuje się więc, że zarówno kancelaria radcy prawnego, jak i adwokacka może zajmować się sprawami cywilnymi, gospodarczym, ale także karnymi. Oznacza to, że kiedy chce się skorzystać z usług prawnika, nie należy kierować się tym, czy jest radcą czy adwokatem, lecz jego kompetencjami oraz doświadczeniem w podobnych sprawach. Warto popytać wcześniej znajomych albo poczytać opinie na temat różnych firm w Internecie. Należy zwrócić uwagę na skuteczność prawnika, na to ile lat pracuje w swoim zawodzie oraz w czym się specjalizuje. Istotne jest też wrażenie, jakie robi on podczas pierwszego spotkania. Kancelaria radcy prawnego to niekoniecznie miejsce, w którym można rozmawiać tylko poważnym tonem i cały czas należy mieć mądrą minę. Wręcz przeciwnie, im bardziej przyjazny, kontaktowy będzie prawnik, tym łatwiej opowiedzieć mu o swoich problemach i w pełni zaufać. W końcu chodzi o to, żeby pomagał, a nie stresował.

Czytany 170 razy

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Biznes

  • 1